Porządkowanie ścieżki transakcyjnej w panelu B2B
Redesign UX/UI wielokrokowego workflow transakcyjnego w panelu B2B reklamowym, od wyszukiwania produktu i zakładania kampanii, przez negocjacje, wymianę dokumentów, po rozliczenie. Celem było zmniejszenie obciążenia poznawczego i poprowadzenie użytkownika przez decyzje, z czytelniejszym statusem, kontekstem i akcjami.
Skala projektu
Rozwiązania konsultowane i testowane z czterema planerami wykonującymi tę samą pracę co użytkownicy docelowi, przez cały czas trwania projektu.
- Produkt
- Wewnętrzny panel B2B do planowania i sprzedaży kampanii reklamowych, używany codziennie przez wiele zespołów.
- Zakres prac
- Audyt UX, architektura informacji, przepływy, makiety i projektowanie UI.
Od rozproszonych akcji do jednego przewidywalnego workflow
- rozproszone punkty wejścia
- niejasna logika statusów
- akcje ukryte w osobnych widokach
- jeden przewidywalny workflow
- akcje prowadzone statusem
- kontekst stale widoczny
Złożony system, w którym proste zadania były trudne
Wewnętrzny panel B2B, w którym zespoły planują i sprzedają kampanie reklamowe, od wejścia w kampanię, przez koszyk i transakcję, po negocjacje, wymianę dokumentów i rozliczenie.
Złożoność nie brała się z jednego ekranu. Wynikała z nałożenia wielu ról, etapów procesu, statusów i warstw danych. Logiki biznesowej nie można było zmienić, więc przejrzystość musiała powstać po stronie struktury, architektury informacji i UI.
Projekt zaczął się jako krótkie zlecenie, poprawa wyszukiwania produktu i zakładania kampanii. Audyt UX pokazał, że problemy z użytecznością są systemowe i dotyczą całego workflow transakcyjnego, więc zakres rozszerzono do szerszego redesignu panelu.
Statusy nie tworzyły jednej ścieżki. Kampania, produkt i dokument miały własne, równoległe cykle życia, a użytkownik widział je jednocześnie. Produkt mógł być już zarezerwowany, podczas gdy kampania była wciąż w negocjacji, a dokument oczekiwał na podpis. Największe obciążenie poznawcze brało się nie z pojedynczego statusu, tylko z konieczności złożenia trzech warstw w jedną odpowiedź na pytanie: co mam teraz zrobić.
Osobnej decyzji wymagały stany wychodzące poza główną ścieżkę: produkt zawieszony lub usunięty, kampania wstrzymana. Każdy z nich musiał w przewidywalny sposób wpływać na dostępne akcje i na to, co dzieje się z pozostałymi warstwami.
Skąd brała się złożoność
Użytkownicy
Etapy procesu
Statusy w trzech równoległych warstwach
Dane
Jeden workflow, nie pojedyncze ekrany
Redesign objął całą ścieżkę, od pierwszego punktu wejścia po rozliczenie. Różne punkty startu musiały zbiegać się w jeden przewidywalny workflow transakcyjny. Inaczej mówiąc, ekrany zaprojektowałam jako kolejne kroki jednej ścieżki, a nie osobne miejsca z własną, oddzielną logiką.
Rozproszony proces o wysokim obciążeniu poznawczym
- Przeładowane ekrany ze słabą hierarchią informacji.
- Niespójne wzorce UI między modułami.
- Nawigacja wymagająca wcześniejszej znajomości systemu.
- Wysokie obciążenie poznawcze dla nowych i okazjonalnych użytkowników.
W efekcie codzienne zadania były wolne i podatne na błędy.
Główne wyzwanie: Jak prowadzić użytkownika przez wielokrokowy proces decyzyjny, nie zmieniając logiki systemu, przy ograniczonym dostępie do użytkowników docelowych i napiętych, iteracyjnych terminach.
Co użytkownik musiał rozstrzygać sam
- Gdzie jestem w procesie?
- Co już zostało ustalone?
- Co wymaga mojej uwagi?
- Jakie akcje są teraz dostępne?
- Co się stanie, gdy kliknę?
Redesign w twardych ramach
Wymusiło to pragmatyczne, systemowe podejście do UX.
Poprawić podejmowanie decyzji bez przebudowy logiki systemu.
Moja rola: zamiana złożonych flow w użyteczne wzorce UI
Odpowiadałam za całość procesu UX/UI: analizę istniejących flow, mapowanie scenariuszy, porządkowanie statusów, projektowanie punktów decyzyjnych i przekładanie złożonej logiki biznesowej na makiety i wzorce interfejsu.
Nie miałam dostępu do użytkowników docelowych po stronie klienta. Pracowałam więc z czterema planerami wykonującymi tę samą pracę w tej samej roli, od pytań o ich codzienną pracę z panelem, przez konsultacje kolejnych wersji ścieżek, po testy użyteczności rozwiązań.
Artefakty procesu




Od osobnych ekranów do workflow prowadzonego statusem
Zamiast projektować kolejne osobne widoki, uporządkowałam proces jako sekwencję stanów i decyzji.
Status nie jest tu tylko etykietą, lecz wskazuje, co dzieje się teraz, jaka akcja jest dostępna i jaki będzie kolejny krok.
Dzięki temu użytkownik nie musi sam interpretować logiki systemu, bo interfejs prowadzi go przez proces.
Status prowadzi do akcji
Status to nie tylko etykieta, określa, co użytkownik może zrobić dalej.
Historia jest kontekstowa
Oddzielona od aktualnego stanu i dostępna na żądanie, nie zaśmieca głównego widoku.
Kontekst kampanii stale widoczny
Użytkownik zachowuje nadrzędny kontekst podczas edycji pojedynczego szczegółu.
Brak dublowania informacji
Jedna informacja żyje w jednym miejscu, mniej okazji do błędu.
Cztery obszary, jeden spójny workflow
W każdym obszarze ten sam schemat, problem, decyzja, efekt.
Obszar A · centrum decyzji
Koszyk jako centrum decyzji kampanii
Problem: Koszyk pełnił rolę pasywnej listy produktów, bez hierarchii statusu, gotowości, budżetu i kolejnych kroków, więc użytkownik nie wiedział, co wymaga jego decyzji.
Decyzja: Zamienić koszyk w miejsce oceny gotowości kampanii, eksponując status kampanii, gotowość produktów, budżet i kontekstowe CTA.

- 1Status kampanii
- 2Gotowość produktu
- 3Podsumowanie budżetu / wartości
- 4Kontekstowe CTA
- 5Produkty wymagające decyzji
EfektSzybsza ocena gotowości kampanii i jasny moment przejścia do kolejnego etapu.
Obszar B · szczegóły transakcji
Edycja transakcji bez utraty kontekstu
Problem: Edycja odbywała się w osobnych modalach lub ekranach, więc użytkownik tracił kontekst kampanii i wpływ swoich decyzji finansowych.
Decyzja: Pozwolić edytować szczegóły transakcji w miejscu, z zawsze widocznym kontekstem kampanii i zmianami od razu odzwierciedlonymi w podsumowaniu i statusie.

- 1Kontekst kampanii stale widoczny
- 2Edytowane dane transakcji
- 3Wpływ zmiany na podsumowanie i status
- 4Akcja zależna od etapu
EfektPłynniejsza edycja bez utraty orientacji i mniejsze obciążenie poznawcze przy decyzjach finansowych.
Obszar C · status prowadzi do akcji
Negocjacje jako sekwencja prowadzona statusem
Problem: Negocjacje i rozliczenia odbywały się w oderwanych modalach, więc użytkownik tracił kontekst kampanii i brakowało czytelnej sekwencji między negocjacją, dokumentami a rozliczeniem.
Decyzja: Jedna sekwencyjna ścieżka, w której statusy i akcje są powiązane z etapem, blokując działania niepoprawne i przedwczesne, a historia pozostaje dostępna bez opuszczania kontekstu.

- 1Status transakcji
- 2Aktualna propozycja
- 3Historia dostępna na żądanie
- 4Akcje zależne od statusu
EfektOchrona przed błędnymi i przedwczesnymi decyzjami, proces prowadzony statusem i mniej chaosu komunikacyjnego.
Obszar D · aktualny stan vs historia
Wymiana dokumentów i historia
Problem: Historia mieszała się z aktualnym stanem, więc główny ekran był zaśmiecony i trudno było ocenić postęp do finalizacji.
Decyzja: Oddzielić aktualny stan od historii. Główny ekran wspiera bieżącą decyzję, a historia żyje na osobnym panelu, na żądanie.

- 1Aktualny status dokumentu
- 2Wymagana akcja
- 3Historia na żądanie (osobny panel)
- 4Brak dublowania informacji
EfektPełna widoczność decyzji bez chaosu i jasny postęp do finalizacji.
Czytelny, skalowalny workflow transakcyjny
Finalne rozwiązanie obsługuje złożone negocjacje, a jednocześnie utrzymuje użytkownika zorientowanego i w poczuciu kontroli na każdym etapie procesu.
W praktyce oznacza to mniej cofania się w procesie, mniej samodzielnego interpretowania danych i mniejsze ryzyko błędnej decyzji, a do tego szybsze, pewniejsze przejście przez kolejne etapy.
Orientacja
Użytkownik wie, gdzie jest w procesie.
Decyzje
Dostępne akcje są powiązane z aktualnym statusem.
Kontrola
Kontekst i historia są dostępne bez zaśmiecania.
Projekt realizowany przez około 14 miesięcy, iteracyjnie, we współpracy z zespołem i developerami. Redesign objął cały workflow transakcyjny w czterech rolach użytkowników, trzech etapach procesu i trzech warstwach statusów. Rozwiązania weryfikowane w testach użyteczności z czterema planerami oraz w bieżących konsultacjach z zespołem.
Nie pojedyncze ekrany, tylko zmiana sposobu pracy
Najważniejsza różnica nie jest na poziomie pojedynczych ekranów, tylko całego workflow.


Przed i po na poziomie całego widoku.
- Rozproszone akcje.
- Statusy jako etykiety.
- Historia miesza się z aktualnym stanem.
- Użytkownik sam interpretuje proces.
- Jedna ścieżka end-to-end.
- Status prowadzi do akcji.
- Historia dostępna kontekstowo.
- Interfejs odpowiada: co dalej?
Porządkowanie złożoności bez jej ukrywania
Nie usuwałam złożoności procesu, bo wynikała ona z logiki biznesowej, której nie można było zmienić. Zaprojektowałam interfejs tak, żeby użytkownik nie musiał jej sam interpretować. Projekt pokazał, jak bardzo można zmniejszyć obciążenie poznawcze, gdy to logika systemu i status prowadzą działania użytkownika, zamiast zostawiać mu odczytywanie złożonego systemu B2B.